Sztuczna inteligencja (AI) staje się coraz bardziej wszechobecna w naszym codziennym życiu, a jej wpływ na rynek pracy jest coraz bardziej widoczny. Według analityków z firmy konsultingowej McKinsey, przy średnim światowym poziomie wdrożenia sztucznej inteligencji może ona wygenerować dodatkową wartość ekonomiczną w wysokości aż 13 bilionów dolarów. To oznacza, że do końca tej dekady aż 70% średnich i dużych firm przejdzie transformację cyfrową, w której kluczową rolę odegrają rozwiązania oparte na AI.
Według prognoz Banku Goldman Sachs, w ciągu najbliższych 10 lat sztuczna inteligencja może zastąpić około 300 milionów pełnoetatowych miejsc pracy na całym świecie. Analitycy z McKinsey’a podkreślają, że aż 60% miejsc pracy w gospodarkach rozwiniętych może zostać dotkniętych wdrożeniem technologii AI. Oznacza to, że rynek pracy stoi przed głębokimi zmianami, które będą wymagały od pracowników stałej adaptacji do nowych realiów.
Skala wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy
Według analiz przeprowadzonych przez Bank Goldman Sachs, sztuczna inteligencja może zastąpić aż 300 milionów pełnoetatowych miejsc pracy w ciągu zaledwie 10 lat. Firma McKinsey przewiduje, że do końca tej dekady, ponad 70% średnich i dużych przedsiębiorstw wdroży co najmniej jedno rozwiązanie oparte na AI. Ministerstwo Edukacji Wielkiej Brytanii prognozuje, że od 10 do 30% stanowisk pracy można zautomatyzować za pomocą AI, co przyczyni się do zwiększenia produktywności i nowych możliwości zatrudnienia.
Jednocześnie Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje, że wdrożenie sztucznej inteligencji może dotknąć aż 60% miejsc pracy w gospodarkach rozwiniętych, przynosząc ze sobą możliwość obniżenia wynagrodzeń i redukcji zatrudnienia. Według analiz McKinsey, aż 75% spadku zatrudnienia spowodowanego AI dotyczyć będzie takich sektorów jak praca biurowa, obsługa klienta, gastronomia i produkcja – sektorów najbardziej narażonych na poziom automatyzacji i zagrożone zawody.
Badania IBM potwierdzają, że około 40% zatrudnionych pracowników będzie musiało podlegać przekwalifikowaniu w ciągu najbliższych trzech lat, aby nadążyć za zmianami na rynku pracy napędzanymi przez sektory narażone na AI. Korn Ferry prognozuje nawet, że do 2030 roku na świecie zabraknie 85 milionów nowych specjalistycznych stanowisk pracy, co przyniesie firmom straty na poziomie 8,5 biliona dolarów.
Branże i zawody najbardziej narażone na automatyzację
Zgodnie z raportem „Polski Barometr Rynku Pracy” przeprowadzonym przez Personnel Service, aż 12% osób zna kogoś, kto stracił pracę z powodu automatyzacji wdrożonej przez firmę w ciągu ostatniego roku. Eksperci Personnel Service wskazali także listę 20 zawodów najbardziej zagrożonych robotyzacją i sztuczną inteligencją, wśród których znaleźli się kasjerzy, pracownicy budowlani, magazynierzy oraz rolnicy.
Zawód najbardziej zagrożony to kasjer i sprzedawca detaliczny, ponieważ rozwijające się technologie mogą zastąpić ich doradcami klientów, którzy będą się koncentrować na zadaniach wymagających złożonego rozwiązywania problemów. Rozwój w branży motoryzacyjnej może również zmniejszyć zapotrzebowanie na taksówkarzy i kurierów z powodu postępu w dziedzinie pojazdów autonomicznych.
Pracownicy produkcji i montażu, szczególnie wykonujący powtarzalne czynności, mają wysokie prawdopodobieństwo zostania zastąpionych przez roboty w nadchodzących latach. Również digitalizacja w sektorze finansowym zmniejsza zapotrzebowanie na agentów ubezpieczeniowych, brokerów kredytowych, pracowników banków, księgowych i audytorów.
Tradycyjni pracownicy biurowi, tacy jak sekretarki i asystenci, a także asystenci prawni, prawdopodobnie doświadczą zmian w swoich rolach zawodowych z powodu automatyzacji w miejscu pracy. Podobnie branże budowlana i rolnicza mogą odnotować zmniejszone zapotrzebowanie na pracowników budowlanych, rolników i robotników rolnych, ponieważ firmy eksplorują rozwiązania automatyczne.
AI a rynek pracy – korzyści i wyzwania
Wdrożenie sztucznej inteligencji (AI) w miejscu pracy niesie ze sobą szereg wymiernych korzyści, takich jak zwiększenie wydajności, poprawa jakości usług oraz redukcja kosztów. Firma Genpact skróciła średni czas zatrudnienia z 62 do 43 dni dzięki zastosowaniu AI, przyczyniając się do wzrostu efektywności pracy o 15%. Jednocześnie wykorzystanie AI wiąże się z wyzwaniami, m.in. zapewnieniem etycznego działania oraz dostosowaniem miejsc pracy do nowych technologii. Kluczowe jest stworzenie odpowiednich ram prawnych regulujących wykorzystanie AI, zarówno na poziomie organizacji, jak i w skali całej gospodarki.
Automatyzacja wielu procesów, którą umożliwia sztuczna inteligencja, może prowadzić do zmian w strukturze zatrudnienia. Eksperci zapewniają jednak, że ludzkie wsparcie pozostaje kluczowe w systemach AI. Równie istotne jest przeprowadzanie szkoleń i działań informacyjnych dla pracowników, aby efektywnie komunikowali się z modelami sztucznej inteligencji. Rozwój umiejętności związanych z analizą danych, programowaniem i obsługą technologii AI otwiera nowe możliwości rozwoju zawodowego.
Wykorzystanie etycznego wykorzystania AI w miejscu pracy rodzi szereg pytań etycznych, m.in. dotyczących prywatności danych i uczciwości algorytmów. Dlatego konieczne jest stworzenie kompleksowych regulacji prawnych określających zasady wykorzystania tej technologii, zarówno na poziomie organizacji, jak i całej gospodarki.
Jak pracownicy wykorzystują sztuczną inteligencję?
Według raportu „HAYS POLAND: Raport płacowy 2024”, pracownicy chętnie korzystają z narzędzi generatywnej AI, takich jak ChatGPT, głównie do wsparcia przy pisaniu, przygotowywaniu podsumowań lub parafraz tekstów, definiowania pojęć oraz zagadnień. Pracodawcy natomiast oczekują, że zastosowanie AI w pracy przyczyni się do zwiększenia produktywności pracowników i wydajności pracy, a także kreatywności i generowania nowych pomysłów.
Jak wynika z raportu, aż 79% pracowników chciałoby wziąć udział w programach rozwojowych związanych z sztuczną inteligencją. Jedynie 35% firm stworzyło jednak jasne wytyczne w zakresie korzystania z AI do generowania treści i materiałów, co wskazuje na potrzebę lepszego przygotowania organizacji do wykorzystania pełnego potencjału narzędzi generatywnych AI.
Liderzy biznesu mają teraz wyjątkową szansę, aby wyjść poza tradycyjne zastosowania AI i wspierać wykorzystanie tej technologii do wzmacniania, a nie zastępowania pracowników. Kluczowe będzie budowanie zaufania, angażowanie pracowników w proces wdrażania AI oraz zapewnienie jasnej komunikacji na temat korzyści płynących z tej technologii.
AI a rynek pracy – nowe specjalizacje i umiejętności
Rozwój sztucznej inteligencji otwiera drzwi do powstania nowych nowych zawodów AI, takich jak specjaliści od etyki AI, inżynierowie danych czy konsultanci ds. adaptacji technologii. Kluczowe dla pracowników będzie rozwijanie kompetencje przyszłości związanych z analizą danych, programowaniem oraz rozumieniem algorytmów. Równie istotne staną się kompetencje miękkie, takie jak kreatywność, zdolność do pracy zespołowej i krytyczne myślenie.
Adaptacja do zmian na rynku pracy będzie wymagała elastyczności i gotowości do przekwalifikowania się. Według badań, 96% firm twierdzi, że kandydaci posiadający wiedzę o AI będą mieć przewagę na rynku pracy. Co więcej, 83% firm uważa, że umiejętności związane z AI pomogą pracownikom utrzymać swoje stanowiska.
Rozwój AI wpłynie również na wzrost produktywności firm o 30%. Sektory takie jak telekomunikacja, technologia i media już intensywnie wykorzystują AI w codziennej pracy. Wprowadzenie nowych technologii to zarówno szansa, jak i wyzwanie dla rynku pracy – firmy będą musiały inwestować w szkolenia i zmiany organizacyjne.
AI a rynek pracy – potrzeba przekwalifikowania
Wraz z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji, rynek pracy musi się przygotować na znaczące zmiany. Badania IBM wskazują, że według kadry kierowniczej firm około 40% zatrudnionych będzie musiało przejść przekwalifikowanie w ciągu najbliższych trzech lat. Oznacza to, że aż 1,4 miliarda ludzi zatrudnionych na całym świecie będzie musiało dostosować swoje umiejętności do nowych wymagań rynku.
Niestety, zdobywanie nowych kompetencji technicznych przebiega zbyt wolno. Firma konsultingowa Korn Ferry prognozuje, że do 2030 roku popyt na 85 milionów nowych specjalistycznych stanowisk pracy w skali globalnej nie zostanie zaspokojony. Oznacza to dla firm utratę przychodów w wysokości 8,5 biliona dolarów.
Firmy muszą zatem inwestować w przekwalifikowanie pracowników i uzupełnianie luki kompetencyjnej, aby móc efektywnie wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji. Tylko tak będą w stanie sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na nowe umiejętności i utrzymać konkurencyjność w erze cyfrowej transformacji.
Strategie firm na wykorzystanie potencjału AI
Przed wdrożeniem narzędzi AI w organizacji kluczowe jest poszerzenie wiedzy na ich temat oraz rozważenie kwestii etyki, cyberbezpieczeństwa, ochrony danych osobowych i regulacji prawnych. Obecnie zaledwie 35% firm stworzyło jasne wytyczne w zakresie generowania treści i materiałów za pośrednictwem AI. Dlatego niezbędne jest opracowanie odpowiednich polityk i procedur na poziomie organizacji.
Ponadto, ważne są działania informacyjne oraz szkolenia dla pracowników, rozwijające umiejętność tworzenia promptów i efektywnej komunikacji z modelami AI. Szacuje się, że do 2027 roku nawet 60% załogi będzie wymagać szkoleń związanych z obsługą narzędzi AI. Współpraca i wymiana doświadczeń między specjalistami będzie kluczowa w budowaniu strategii firm na wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji.
Wdrażanie AI już teraz wspiera działania operacyjne takie jak obsługa klienta, marketing czy sprzedaż. Sektory wykorzystujące AI doświadczają prawie 5-krotnie wyższego wzrostu produktywności niż te mniej zaawansowane. Dlatego coraz więcej organizacji inwestuje w AI, aby utrzymać konkurencyjność na rynku.